Tort bezowy trafiał pod moją strzechę przypadkiem za sprawą kolegi z pracy... Kto by pomyślał, że budowlaniec robi takie ciasta. To on mnie zachęcił, co więcej zdradził kilka sztuczek i podpowiedział na co zwrócić uwagę, żeby wszystko wyszło jak należy... W taki oto sposób ten przepyszny tort trafił do mojego domu... i o dziwo zrobił furorę!...
