I ja tam byłam, choć miodu i wina nie piłam ;) Za to się naoglądałam toteż zapraszam na moją małą fotorelacje...
Na targi trafiłam raczej nie przypadkowo gdyż siłą zaciągnęła mnie tam Kasia! No dobra troszeczkę przesadziłam, sama chciałam jechać ponieważ już wkrótce planuje założyć własny ogród i liczyłam na to, że coś podpatrzę... Dlatego z chęcią przystałam na rolę nadwornego fotografa Kasi. Musicie wiedzieć, że z nas dwóch to raczej ją można nazwać miłośniczką ogrodów a mnie raczej paparazzim z ograniczonym talentem ale lubiącym delektować się pięknem. Dlatego jeśli jesteście zapalonymi miłośnikami ogrodów wybaczcie mi ordynarny język laika w komentarzach do zdjęć i skupcie się tylko na ich oglądaniu...
Na targi trafiłam raczej nie przypadkowo gdyż siłą zaciągnęła mnie tam Kasia! No dobra troszeczkę przesadziłam, sama chciałam jechać ponieważ już wkrótce planuje założyć własny ogród i liczyłam na to, że coś podpatrzę... Dlatego z chęcią przystałam na rolę nadwornego fotografa Kasi. Musicie wiedzieć, że z nas dwóch to raczej ją można nazwać miłośniczką ogrodów a mnie raczej paparazzim z ograniczonym talentem ale lubiącym delektować się pięknem. Dlatego jeśli jesteście zapalonymi miłośnikami ogrodów wybaczcie mi ordynarny język laika w komentarzach do zdjęć i skupcie się tylko na ich oglądaniu...
