Szukaj na tym blogu

piątek, 21 października 2016

Co zrobić ze zniszczonym krzesłem z ekoskóry? - METAMORFOZA KRZESŁA

METAMORFOZA KRZESŁA - moim okiem


Meble z ekoskóry czy też skaju często się niszczą. Ja dostałam takie krzesła. Były one ogólnie w dobrym stanie ale obicie po prostu się kruszyło. Pokaże Wam jak można z takich krzeseł zrobić całkiem nowe...


Powyższe zdjęcie krzesła z ekoskóry zapożyczyłam z sieci ponieważ nie miałam oryginalnego. Krzesła wymagające naprawy trafiły do mnie w rozsypce... Jeśli chcecie zobaczyć jak można wymienić uszkodzoną tapicerkę lub po prostu zmienić wygląd starego krzesła zapraszam dalej...

A oto czym dysponowałam - kompletem zniszczonych krzeseł rozłożonym na części pierwsze (do transportu) z nóżkami i śrubkami oddzielnie oraz nowym materiałem obiciowym...
Skaju był w opłakanym stanie (swoją drogą zawsze myślałam, że to skaja znaczy się forma żeńska a tu proszę materiał obiciowy skaj, na szczęście google prawdę Ci powie). Ale sami zobaczcie...
Więc uzbrojona w moje sprzęty tj. materiał tapicerski, token z kompletem wszywek, mydełko do rysowania, nożyk, nożyczki, kombinerki oraz śrubokręt przystąpiłam do działania...
i rozbroiłam to co się dało jeszcze rozbroić...  Moje narzędzia miałam już wcześniej bo już bawiłam się w obijanie starego fotela TUTAJ. Co ważne zaopatrzcie się w duży komplet wszywek bo trochę ich idzie i koniecznie do tokena, inne są za słabe



* Prucie poszło jak z płatka... ale warto sobie opisać gdzie jest dół czy zrobić zdjęcie jak były połączone elementy
 
* Następnie odrysowałam wzór obicia mydełkiem (nie takim zwykłym tylko krawieckim). Dobrze jest unieruchomić obiecie o czym nie pomyślałam wcześniej i później miałam trochę zabawy przy szyciu.
 
 * Należy pamiętać o nacinkach (jak na obrazku obok) ponieważ przy szyciu nacinki z dwóch różnych elementów powinny się łączyć. To ważne bo materiał czasem się przesuwa przy szyciu.
 
* Później pozostaje nam zabawa w wycinanki - prościzna. Ja siedzisko robiłam z jednego kawałka materiału gdy szyjemy
 
* Siedzisko po prostu zapakowałam w wycięty materiał tak jak na obrazku obok, oczywiście tak by nie było skosów zgiętego materiału na wierzchu tylko pod spodem
* Następnie przymocowałam materiał z każdej strony tokenem. Ważna uwaga pamiętajcie o śrubkach, bardzo łatwo przeoczyć otwory na śruby łączące nogi i w ferworze walki obić je również materiałem
* Co do oparcia nie obyło się bez szycia. Jeśli ktoś wcześniej nie szył nie polecam uczyć się na krzesłach. Są raczej trudne ze względu na małe łuki. Mnie również musiała poratować mama. 
* Przy oparciu najtrudniejsze było szycie, później trzeba było tylko naciągnąć materiał i zszywkami przymocować do krzesła.

Pozostało tylko skręcić dwa gotowe elementy i przymocować nogi


W taki oto sposób otrzymaliśmy całkiem przyzwoicie wyglądające krzesło wuala... I to za jedyne 150 zł - koszt materiału (całego i tak nie zużyłam). Pamiętajcie, że materiały obiciowe kupuje się na mb (metry bieżące) o szerokości 140cm.


Jest to sposób nie tylko na naprawienie krzesła ale również na jego metamorfozę

Mam nadzieje, że Wam się podobało. Jeśli tak koniecznie mi o tym napiszcie...












2 komentarze:

  1. Efekt świetny, bardzo mi się podoba. Też przymierzam się do przeprowadzenia metamorfozy swoich krzeseł, co to za materiał jakim obijaliscie krzesła i jak się sprawuje? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Materiał obiciowy, zwykły "ala zamsz", zakupiony w sklepie tapicerskim. Przyznam szczerze, że zazwyczaj tylko patrze na kolor i fakturę. Nic się z nim nie dzieje. Raz nawet obiła krzesła materiałem na zasłonki z IKEA http://synergiaprzyjemnosci.blogspot.com/2016/11/troche-koloru-metamorfoza-krzesa.html Też wytrzymuje już kilka lat ;) Moja rada jeśli chcesz podejść do tego profesjonalnie wybierz się do sklepu z materiałami tapicerskimi, doradzą. Ja mam tylko jedną zasadę nic skóropodobnego, bo szybciej się niszczą.

      Usuń