Szukaj na tym blogu

piątek, 7 grudnia 2018

WIANEK - ZIMOWA DEKORACJA

Jesień i zima to okres, który ogrodnicy wykorzystują głównie na snucie planów związanych z aranżacją swej zielonej przestrzeni, czytanie blogów i forów tudzież książek i gazet oraz, jak w moim przypadku, wykonywanie drobnych dekoracji. Dzisiaj natchnęło mnie na wykonanie wianka na drzwi. W obawie, że natchnienie odejdzie tak nagle jak nagle się pojawiło, postanowiłam kuć żelazo póki gorące. Oto wynik moich sobotnich robótek ręcznych.
https://synergiaprzyjemnosci.blogspot.com/2018/12/wianek-zimowa-dekoracja.html

Plany pierwotne (jak widać na powyższym zdjęciu) były takie, że kolory będą bardzo stonowane i ograniczą się do srebrnego, białego i złotego. 
Jak zwykle jednak plany wzięły w łeb i finał okazał się zaskakujący (również dla mnie). Ale po kolei...
Do dekoracji wykorzystałam:
  1. Słomiany wianek w rozmiarze L z OBI - cena 6,99zł (nie kupowałam go, wykorzystałam ten z poprzednich moich dekoracji)
  2. Wstążkę srebrną w gwiazdki (kupiłam 3mb i starczyło mi na 1/3 wianka, resztę okręciłam wstążką srebrną, którą miałam w domu)
  3. Dekoracje kupione w PEPCO i ROSSMANNIE 
  4. Dekoracje kupione gdzieś w poprzednich latach, które uparcie zbieram i przechowuję w szufladzie na takie wyjątkowe jak ta okazje.
Oto jak krok po kroku wykonałam wianek:
W pierwszej kolejności okręciłam wianek wstążkami (na zdjęciu widać granicę między wstążką srebrną i srebrną w gwiazdki). Nawiasem mówiąc na okręcenia wianka w rozmiarze L potrzebne jest ok 8mb tasiemki! 
Potem zaczęła się improwizacja:) Przy tego typu robótkach gorąco polecam używanie pistoletu z ciekłym klejem. Jest niezastąpiony do mocowania wszelkiego rodzaju ozdób. Przy okazji wykonywania banalnej dekoracji wyszedł brak mojej dyscypliny. Znalazłam plastikowe, czerwone jabłuszka i nasionka dzikiej róży (pasują), listki ostrokrzewu (bardzo pasują), czerwone gwiazdki (świetnie pasują). Tylko, że miało być monochromatycznie a ja coraz bardziej oddalałam się od założonego planu...
Jak to zwykle u mnie bywa przy robieniu wianków, efekt końcowy jest trudny do przewidzenia. Wyszło jak zwykle - kolorowo:)
Napomknę tylko, że wianek trzyma się na haczyku samoprzylepnym Tesa Powerstrip (obciążenia do 2kg). Kupiłam w OBI za cenę 29zł(!) dwa lata temu i od tego czasu nic się z nim nie dzieje. Oczywiście nieustannie przez te dwa lata zawieszone są na nim jakieś ozdoby. Jeśli więc zastanawiacie się nad jakimś innym rozwiązaniem niż gwóźdź to polecam, na pewno się sprawdzi. 

4 komentarze: